Strona 1 z 2

co myslicie o nowym GSR 600

: czw, 20 kwie 2006, 02:33
autor: pawelson71
No wlasnie moze podzielimy sie opiniami na teamt nowego GSR 600. Jak dla mnie wyglada bombowo, jak jezdzi to nie mam pojecia ale czytalem kilka testow ze storn angileskich i generalnie chwala silnik, troszke gadaja na zawieszenie ale pozytywne opinie zebral za komfort. Oczywiscie dla kadego wazne jest co innego ale co wy myslicie, a moze ktos mial okazje sie przejechac...

...

: czw, 20 kwie 2006, 08:34
autor: mario33
tylko pare kołek zrobilem...

generalnie fajny - zwarty i zwrotny...

jedno zastrzeżenie poważne jak na tak krótką jazdę... Cholernie niewygodne siedzenie !!!! Siedzi się jak na wielbłądzie... Niech szybko zrobią akcesoryjne żelowe bo się nie da tak... Ale może to tylko mój tyłek jest za wygodny :wink:

Miałem zastrzeżenia do sprawności hamulców - myślę że zastosowanie przewodów w oplocie trochę poprawi sprawę...

: czw, 20 kwie 2006, 12:00
autor: figer
Zrobilem z 0,5 km i odczucia:
- Siedzenie jak na enduro - waskie i twarde
- Bardzo krotki przod - siedzi sie blisko kiery i widac wszystko co przed motocyklem
- Bardzo delikatny w nizszym zakresie obrotow (nie mialem okazji przypilowac bo motocykl mial dopiero z 70 km przebiegu).

Jak dla mnie idealny do przesiadki ze slabego motocykla, albo powrotu po latach.

: czw, 20 kwie 2006, 14:38
autor: adu
GSR 600.......
To, co zwróciło moją uwagę, to baaardzo oryginalny design tego motocykla. Cud, miód, marzenie..... Może kiedyś takiego nabędę :)
Dosyć długo mu się przyglądałam i dosiadałam na MBS-ie. Trochę wymęczyłam panów z Suzuki swoimi pytaniami, ale byli cierpliwi w udzielaniu mi odpowiedzi :)
Niestety jeszcze nie miałam okazji się nim przejechać, ale mam nadzieję, że już niedługo to nastąpi. A wrażenia na pewno opiszę.....

: czw, 20 kwie 2006, 15:15
autor: kolas
mi tez bylo dane na chwile na niego wsiasc i sie przejechac.
przedewszystkim strasznie dziwne uczucie- kompletny brak przodu ;) czyli wydaje sie jakby motor konczyl sie na pulkach.
kolejne odczucie, bardzo fajne zawieszenie- twarde (jak dla mnie przynajmniej ) bedzie super zeby poszalec.
siedzenie jak dla mnie, tez jest bardzo wygodne i dobrze wyprofilowane
super sie sklada do zakretow
tak do 7 tys. obrotow jedzie sie nim jak gs500 (tyle ze tak silnik nie wyje ) ale potem zamienia sie GSXR-a 600, naprawde dostaje niezlego kopa.
hamulce w porownaniu z moimi mniej wiecej to samo , tylko ze sie tak klamka nie zapada gleboko (moje przewodu juz swoje lata maja i do tego gumowe )

podsumowujac:
dla poczatkujacego- jak znalazl (tylko nie kreciec powyrzej 8tys obr. )
zeby poszalec - tez super
ale ogulnnie sprzet raczej typowo na miasto

: czw, 20 kwie 2006, 16:32
autor: Pushkin
Nie siedziałem, nie dotykałem , ale odnośnie designu - właśnie tak sobie wyobrażam Muscle Bike (a biorąc pod uwagę B-Kinga z silnikeim z Hayabusy o 230 hp - to jest mięśniak:) Mi tam się podoba i już, bo jest awangardowy odrobinkę, ale może za jakiś czas taka linia będzie standardem?

Pozdr.

: czw, 20 kwie 2006, 17:19
autor: EvilD
Design pomijam bo to kwestia gustu. Dla mnie lepiej wyglada na zdjeciach niz w rzeczywistosci..., ale do rzeczy:

Ergonomia i komfort. Jak dla mnie gorzej niz bandit 600/650, bo kierownica ta sama, niezbyt udana i dodatkowo siedzenie twarde jak diabli. Juz u mnie jest bardziej miekko... GSR to deska po prostu, wymiana na akcesoryjny fotelik jest nieunikniona, chyba ze ktos lubi hemoroidy. Pozycja jaka sie zajmuje jest okej, nogi rozsadnie wysoko, cialo naturalni lekko pochylone do przodu.

Silnik i osiagi to pewien niedosyt. Silniczek jest jedwabiscie gladki od samego dolu, ale wlasnie kosztem gory. Wybaczam Kolasowi, ktory na GSX-R chyba nigdy nie jezdzil ze porownal te 2 motocykle. GSR wlasnie na gorze jest lipny do kwadratu, natomiast od dolu i w srodku przede wszystkim - jak na 600ccm idzie elegandzko. 7.000 obr/min to wlasnie srodeczek, wiec moze stad to bledne odczucie. Ja go przykrecilem do konca i na gorze poza przesuwajaca sie wskazowka nie dzieje sie NIC. Szczerze to czasem nie rozumiem podejscia projektaktow motocykli. Fakt, GSX-R'y do 3.000 potrafia szarpac i buc nieprzyjemne, ale przeciez tak sie nie jezdzi. Wazne co sie pozniej dzieje a tu Suzuki lekko musze ochrznic, bo skaszanili silnik. Bylo nie zmieniac wtrysku i przelozyc silnik bez zadnych zmian z GSX-R jedynie z wieksza zebatka z tylu/mniejsza z przodu. Byloby EXTRA a tak jest jedynie poprawnie.

Zawieszenie przyjemnie rozczarowuje. Najpierw wydaje sie zbyt miekkie, ale szczerze, to przyjemnie wspolgra z reszta motocykla. Po prostu - jesli od GSR'a sie nie wymaga za duzo i nie kupuje sie go do palowania to zawiasy sa dobre! Rozklad masy jest super, siedzi sie nisko... sprzyja to winlkowaniu. I znow, jedwabiscie pracujacy silnik bardzo pomaga, bo tylke kolo nie wiezga jak szalone tylko zawsze znajduje asfalt przy oponie i trzyma wysmienicie.

Jak trzeba sie zatrzymac, to hamulce dzialaja. Bardziej wymagajacy jednak na pewno od razu zaloza oplot stalowy (albo karbonowy, juz sie pojawily :!: :wink: ). Wtedy jednak znow da o sobie znac zbyt maly zakres regulacji przedniego zawieszenia w kwestii utwardzenia go, wiec... ogolnie: GSR to swietny motorek dla malo i srednio zaawansowanych. Wybacza duzo bledow i daje spora frajde z jazdy. Jest idealny (poza siedzeniem) taki jaki jest i mozna sie w nim zakochac. Spokojne osoby i jezdzacy zachowawczo beda zachwyceni. Osoby o nieco ostrzejszym temperamencie niech szukaja gixxerow po prostu. W wiekszosci wady GSR'a da sie wyprostowac wymieniajac siedzenie czy ustawiajac kierownice pod innym katem nieco. Mozna tez pomyslec o wymianie wydechu na pusty i wtedy o pojedynczej puszcze moze, ktora lepiej sie skomponuje z zadupkiem i nie oparzy przy okazji. W kazdym razie, pasazer jest biedny a kierowca winlkuje z kolanem przy asfalcie na gorskich serpentynach :)

...

: czw, 20 kwie 2006, 19:51
autor: mario33
O cholera EvilD... to Ty jeszcze nie masz oplotu karbonowego ??? Rozczarowujesz mnie :wink:


A tak an serio to czym to sie rozni od stalowego ? wygladem ? Czy wlasnosciami ?

: czw, 20 kwie 2006, 20:15
autor: Abe
gsr 600 - mi sie poprostu nie podoba i nieee wiem czemu? design ciekawy, ale dla mnie wyglada tak samo jak gsxr600 bez owiewek. wiem ze to wlasnie tak miało być - ze to taka cywilna wersja gsxr600; NO NIE WIEM :cry: Nie podoba mi się...

: czw, 20 kwie 2006, 20:43
autor: pawelson71
no fajnie ze troche ludzi sie podzielilo opiniami...
Co do mnie to wlasnie planuje sie przesiasc na GSR'a z GS 500 E wiec mysle ze to dobry wybor dla mnie tym bardziej ze nie moge sie nazywac motocyklista zaawansowanym. genralnie lubie czasem szybko pojechac i przyspieszyc ale bez stawiania na kolo itd. Moze to dla tego ze jeszcze mnie do tego nie ciagnie i szkoda by mi bylo sprzetu przy jakiejkolwiek, nawet malej, wywrotce.
Pozdrawiam i dzieki za opinie

: czw, 20 kwie 2006, 20:59
autor: EvilD
W stosunku do GS500, to roznica jest ogromna. Bedziesz zachwycony, szczegolnie ze motocykl pasuje sie idealnie do twoich potrzeb.

PS. Oplot karbonowy jest po prostu lzejszy od stalowego, zasada dzialania bez zmian. Oczywiscie nie stac mnie poki co, ale moze w nastepnym GSX-R ;)

: czw, 20 kwie 2006, 21:24
autor: Pushkin
pawelson, jak już zanabędziesz nowego sprzęcika - daj znać, to się na oblookanie umówimy. Ciekawe, czy w Motorlandzie stoi na ekspozycji, bo będę w sobotę to może i bym się przysiadł na tą "twardą dechę" :)

Pozdr.

: ndz, 23 kwie 2006, 18:42
autor: pawelson71
Pytanie do tych co jezdzili: jak myslice jest z predkoscia podrozna? chodzi mi o to ile mozna jechac najszybciej w miare komfortowo bez calkowitego przyklejania sie do baku. A predkosc max prawdopodobnie okolo 220... ale na tego typu motorze to juz chyba robi sie dosc niestablinie...

: ndz, 23 kwie 2006, 19:17
autor: kolas
ok 160. powyzej bedzie juz meka.

: ndz, 23 kwie 2006, 20:37
autor: gruby
powyzej 140 jest juz meka ... :/