"Rozprezanie silnika" - prawda, czy mit ?
: śr, 26 kwie 2006, 16:10
Jakis czas temu zamienilem seryjny wydech na sportowy, zupelnie przelotowy zestaw dedykowany do mojego motoru. W zwiazku z tym chcialbym napisac pare slow, poniewaz na forum czesto padaly stwierdzenia - "nie rozprezaj silnika przelotem".
Generalnie rozprezenie silnika wplywa negatywnie przede wszystkim na jednostki dwusuwowe, wiec takimi opiniami niespecjalnie sie przejalem
Zaczne najgorzej jak moge, piszac, ze motor sprawuje sie bardzo dobrze z nowym wydechem
Zadnego falowania obrotow, strzalow z tlumika i innych niepokojacych zachowan nie stwierdzilem.
Jest jedno ale...
Zauwazylem, ze wydech uwypuklil wszystkie punkty skrajne krzywej momentu obrotowego, co niestety sprawilo, ze miejscami dynamika wzrosla, ale i miejscami spadla.
Szczegolnie odczuwalny spadek dynamiki wystapil kolo 4-5.5 tys. obr. - motor nagle muli, by przy 6 tysiacach wyrwac nadgarstki...
Co wazne, przy wolnych obrotach zadnych wyczuwalnych strat nie ma.
Przy wysokich chyba jest poprawa, ale to subiektywne odczucie.
Podsumowujac - polecam takie rozwiazanie, o ile ktos nie boli sie bolu glowy przy pierwszej jezdzie (pozniej mozna sie przyzwyczaic). Problemow z policja nie ma (balem sie o to jeszcze jakis czas temu) - z jednego radiowozu goscie raz cieszyli do mnie michy i zachecali, bym przegazowal :twisted:
Generalnie rozprezenie silnika wplywa negatywnie przede wszystkim na jednostki dwusuwowe, wiec takimi opiniami niespecjalnie sie przejalem
Zaczne najgorzej jak moge, piszac, ze motor sprawuje sie bardzo dobrze z nowym wydechem
Zadnego falowania obrotow, strzalow z tlumika i innych niepokojacych zachowan nie stwierdzilem.
Jest jedno ale...
Zauwazylem, ze wydech uwypuklil wszystkie punkty skrajne krzywej momentu obrotowego, co niestety sprawilo, ze miejscami dynamika wzrosla, ale i miejscami spadla.
Szczegolnie odczuwalny spadek dynamiki wystapil kolo 4-5.5 tys. obr. - motor nagle muli, by przy 6 tysiacach wyrwac nadgarstki...
Co wazne, przy wolnych obrotach zadnych wyczuwalnych strat nie ma.
Przy wysokich chyba jest poprawa, ale to subiektywne odczucie.
Podsumowujac - polecam takie rozwiazanie, o ile ktos nie boli sie bolu glowy przy pierwszej jezdzie (pozniej mozna sie przyzwyczaic). Problemow z policja nie ma (balem sie o to jeszcze jakis czas temu) - z jednego radiowozu goscie raz cieszyli do mnie michy i zachecali, bym przegazowal :twisted: