Strona 1 z 1
rozciągnięty??
: pn, 24 lip 2006, 23:30
autor: Bidziu
Jak sprawdzić rozciągnięcie łańcuska rozrządu w B6?? Trzeba zmierzyć odległość kilku ogniw? Ilu i jakie są granice w których się mieśći dobry łańcuszek? Coś słychać a fachowcy twierdzą że może być to ślizg albo napinacz, ale zanim ściągne kapę zaworową chcę wiedzieć jak przy okazji sprawdzić łańcuszek...
: czw, 27 lip 2006, 22:09
autor: Radgers
Witaj
A czy są charakterystyczne nieprzyjemne dzwięki w okolicach łańcucha.
A stopień rozciągnięcia nie sprawdzisz tak łatwo otóż na całej długości przypuśćmy że rozciągnie Ci się 1cm . To jak masz dla przykładu 100 ogniw tto jedno rozciągnie się 0,01 mm. Także stopień taki możnabybyło sprawdzić mikromierzem ale charakterystyczne dla zużycia łańcucha lub wałków rozrządu jest po prostu chałas silnika.A Ślizg mógłby być spowodowany zbyt dużym zużyciem wałków albo tym że łańcuch jest po prostu zbyt lużny
: sob, 29 lip 2006, 21:03
autor: Bidziu
Radgers pisze:
A czy są charakterystyczne nieprzyjemne dzwięki w okolicach łańcucha.
jasne że są!! jakby ich nie było nie pisałbym tego posta...
Radgers pisze:
A stopień rozciągnięcia nie sprawdzisz tak łatwo otóż na całej długości przypuśćmy że rozciągnie Ci się 1cm . To jak masz dla przykładu 100 ogniw tto jedno rozciągnie się 0,01 mm. Także stopień taki możnabybyło sprawdzić mikromierzem
Łańcuszek mojego bandziorka ma dokładnie 144 ogniwa rozciągnąć się moze spokojnie koło 2 cm(tak myśle), bo taki luz powinien być w stanie napręzyć hydrauliczny napinacz. mogę zmierzyć np 12 ogniw co mi daje około 2/12 cm możliwego luzu, zmierzyć to trzeba suwmiarką, bo mikromierzem to żadnego łańcucha nie zmierzysz...
Radgers pisze:
ale charakterystyczne dla zużycia łańcucha lub wałków rozrządu jest po prostu chałas silnika.A Ślizg mógłby być spowodowany zbyt dużym zużyciem wałków albo tym że łańcuch jest po prostu zbyt lużny
Może się zdarzyć tak, że zatarł się napinacz i trzeba go poprostu wyciągnąć i rozruszać, tylko że wyciągając napinacz poluźniam łańcuszek i nie mając dokładnych danych w momencie przeskoczenia mi go choćby o jeden ząb w lewo lub w prawo musze sprzęt oddać do serwisu.
Pytałem poprostu o ilość ogniw do zmierzenia i o granice rozciągnięcia dobrego łańcuszka... Ale przemyślałem sobie wszystko i dam to zrobić do serwisu bo nie mam dość doświadczenia ani wiedzy teoretycznej żeby takie operacje wykonywać samemu, jakby to polegało tylko na przeciągnięciu nowego łańcuszka to jeszcze, ale przy okazji trzeba obejrzeć ślizg i napinacz i ustawić wałki w odpowiernich pozycjach zgodnie z oznaczeniami.
Dzięki za zainteresowanie ale temat już nieaktualny, chyba że ktoś zrobi FAQ na ten temat;)
Pozdrawiam,
Bartek