Zainspirowany "pomysłowością Mazowieckiego", rzucam temat - czemu by i u Nas, w KujPomie, nie zorganizować bitwy na kulki z farbą, hm?
Wstępnie proponuję dwa terminy:
- 16.10.2010 (sobota)
- 23.10.2010 (sobota)
Jestem już po wstępnych rozmowach z 2 osobami, które organizują takie eventy. Póki co, rozrzut cenowy jest na poziomie:
- od osoby 50 zł i organizator poza sprzętem udostępnia też swój teren,
- od osoby 10 zł + 10 groszy za kulkę (czyli liczmy ok. 30 zł /os.) ale nie mamy ustalonego terenu - sami musimy sobie wówczas znaleźć miejsce. Z tym akurat nie będzie problemu jeśli chodzi o Toruń, z doświadczenia znam pare miejsc
Tak czy inaczej, póki co musimy się "zorganizować" - ustalić liczbę osób, a przede wszystkim pasujący nam termin.
Z takimi konkretami wrócę do negocjacji i może uda mi się jeszcze trochę pe-el-enów "odgryźć" od wyżej wspomnianych kwot.
Póki co, wstępne zainteresowanie tematem wyrazili:
- Niebieski (x2)
- Barts (byle nie 22.10.2010)
- Kropek (jakiś postulat o toruńskich pierogach jeszcze był zgłaszany
- Azbest (domyślam się, iż Grassowa raczej nie da rady... :lol: )
- Powell (nie jest entuzjastą, ale "nie" stanowczo nie mówi
Jeśli chodzi o propozycję Kropka, to ja jestem zdecydowanie za. Można się przecież spotkać, najpierw ponapindalać się farbą, potem udać się na słaaaaaaaawne toruńskie pierogi, a dla wytrwałych (niedobitków?) wieczorową porą jakieś pifffko (albo i dwa?)...co Wy na to? :>