mały dylemat

Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...

Moderator: bohas

Maniek600

mały dylemat

Post autor: Maniek600 »

witam, w mojej Suzi gsx600f z 94r padła sobie dwójeczka(bez dawania gazu to ciągnie troche ale jak sie doda to głośno terkocze) i kurcze nie wiem czy sie to opłaca naprawiać,,,bo nie chodzi tyle o ceny czesci, co o samą ich wymiane. jestem zielony w motocyklach, wiec samemu naprawa odpada, a nie wiem ile ktos mógłby zarządać za taką naprawe(troche roboty jest,wyjąć silnik, rozpołowic i zlozyc). Cena kompletnej skrzyni z 98r to 200zł, do tego jeszcze te DROGIE uszczelki. No i wlasnie teraz pytania: jaka cena jest dobra za taką naprawe? gdzie mozna kupić w miare tanio uszczelki? no i czy ta naprawa jest opłacalna?(mój zarobek to ok 450zł/miesiac z czego 1600zł na studia/semestr, wiec zaznaczam ze mysle tutaj o jak najtanszych opcjach)....prosze o jakies rady i wskazówki....pozdrawiam
ziajus

Post autor: ziajus »

Po pierwsze czeba wziąść pod uwage ile twój motor ma już na liczniku nastukane bo ja przebieg ma juz swoje to przed rozbieraniem najczesciej sie zakłąda że to tylko 2 bieg do roboty a po drodze oprócz uszcelek takie żeczy wychodza że głowa boli. Jakbyś to sam robił i zrobiłbys to naprwde dokłądnie z głąowa i szwajcarską precyzją bo o to wszystko sie rozchodzi w tych japońskich silnikach żeby potem nie ciekły i inne niespodzianki nie wychodziły to idzie to po dobrych cenach zrobić znam goscia który ma tanie czesci i dobrych producentów. Ale to wszytko zalezy od ciebie. Bo znajac życie oddajac komuś silnik do remontu to najczesciej czeba sie liczyć że i tak coś spapra. Przezto to ja wszytko robie sam bo jużmam dosć duże doświadczenie z samochodami i motocyklami tez. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
kolas
Strzelający z Rury
Posty: 986
Rejestracja: pt, 19 sie 2005, 19:42
Województwo: -
Lokalizacja: Warszawa-Włochy

Post autor: kolas »

ogulnie rozebranie takiego silnika jak twojego na czesci i zlozenie to koszt ,przynajmniej z wawie 500-1000 (usredniajac) wiec dosyc sporo.tak ze ze wszystkim pewnie z tys. dac napewno bys musial. No ale z drugiej strony jak spredasz moto (co w obecnych czasach nie jest latwe) to pewnie za nie duzo nie dostaniesz no i nawet jak dolozysz ten tys, czy 1,5tys. to nic lepszego nie kupisz. Albo rob to moto, albo pozbieraj troche i dopiero cos nowego kup.
Komarek,TransAlp,BANDIT 1200, GSX-R 1000, 1/2 Burgman 400
Albo GSX-R ... albo NIC!!!! <<< chwilowo nie działa ;)
KTM 990 Adventure
http://www.bikepics.com/members/kolasGSXR/
kom: 796-272-069

https://www.facebook.com/wPogoniZaNaszymiMarzeniami
ziajus

Post autor: ziajus »

Zgadzam sie z kolega KOLASEM tak to jest jak sprzedaż guzik dostaniesz a na lepszy z 5 tys bys musiał dołożyc. No niestety tak to jest w dzidzinie motocyklowej DRGI SZPAS. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ