11.01.2015r. Wrak Race Stanisławka
Warto spędzić parę chwil na powietrzu z kumplem i piersiówka u boku...
Raz byłem na motocrosie i raz na wyścigu szrotów.
Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że nie opuszczę żadnego.
Fajnie popatrzeć i posłuchać.
Wrak Race Stanisławka
Moderator: Jihadek
-
- Moderator
- Posty: 1772
- Rejestracja: pt, 3 paź 2008, 09:18
- Województwo: lubelskie
- Lokalizacja: Czemierniki (okolice Radzynia Podlaskiego)
- Polubił posty: 6
- Otrzymane Polubienia: 44
Re: Wrak Race Stanisławka
Spory kawałek, poza tym dopiero dziś przeczytałem, więc nieco za późno.
Może następnym razem.
Może następnym razem.
Kefas można czytać jihadek (dżihadek) lub Piotrek 502-683-907
Pasja + Wizja + Działanie = Sukces (CZYLI MOTO!!!)
WSK 125 => MZ ETZ 150e => MZ ETZ 251e => Bandit 600 N => SV 1000 S
Pasja + Wizja + Działanie = Sukces (CZYLI MOTO!!!)
WSK 125 => MZ ETZ 150e => MZ ETZ 251e => Bandit 600 N => SV 1000 S
Re: Wrak Race Stanisławka
Faktycznie "ostatni dzwonek"
to dużo powiedziane.
Ja raptem 40 km
Pogoda do kitu ale za to w duchu ciepło.
Ludzi też nie dużo lecz szczerego śmiechu opór.
Na początku jeszcze zimno i nawierzchnia twarda o 10.00 już 5 cm rozmarzło potem to już czysty balet. Breja po kolana, że nawet offroady miały kłopoty z usuwaniem wraków.
Jak zwykle dużo stłuczek, huku, ściganki i spalone sprzęgła o urwanych osiach nie wspomnę. Była nawet operacja na otwartym sercu: czyli rozpruta maska, rozerwane osłony głowicy i rozrząd na wierzchu. Gościowi już tylko pozostało trafiać w innych ale było trudno a zaraz potem umarł motor...
A i piersiówka się przydała. :cheers:
Kumpel 4 w finale.
Pewno na wiosnę motocross.
Mocno dudnią chłopaki w tym sporcie więc polecam. Poza tym startują quady. Nawet jak się ogląda to adrenalina idzie w górę.
Ja raptem 40 km
Pogoda do kitu ale za to w duchu ciepło.
Ludzi też nie dużo lecz szczerego śmiechu opór.
Na początku jeszcze zimno i nawierzchnia twarda o 10.00 już 5 cm rozmarzło potem to już czysty balet. Breja po kolana, że nawet offroady miały kłopoty z usuwaniem wraków.
Jak zwykle dużo stłuczek, huku, ściganki i spalone sprzęgła o urwanych osiach nie wspomnę. Była nawet operacja na otwartym sercu: czyli rozpruta maska, rozerwane osłony głowicy i rozrząd na wierzchu. Gościowi już tylko pozostało trafiać w innych ale było trudno a zaraz potem umarł motor...
A i piersiówka się przydała. :cheers:
Kumpel 4 w finale.
Pewno na wiosnę motocross.
Mocno dudnią chłopaki w tym sporcie więc polecam. Poza tym startują quady. Nawet jak się ogląda to adrenalina idzie w górę.
-
- Moderator
- Posty: 1772
- Rejestracja: pt, 3 paź 2008, 09:18
- Województwo: lubelskie
- Lokalizacja: Czemierniki (okolice Radzynia Podlaskiego)
- Polubił posty: 6
- Otrzymane Polubienia: 44
Re: Wrak Race Stanisławka
Dawaj znać jak będzie cieplej, to pomyślimy.
Kefas można czytać jihadek (dżihadek) lub Piotrek 502-683-907
Pasja + Wizja + Działanie = Sukces (CZYLI MOTO!!!)
WSK 125 => MZ ETZ 150e => MZ ETZ 251e => Bandit 600 N => SV 1000 S
Pasja + Wizja + Działanie = Sukces (CZYLI MOTO!!!)
WSK 125 => MZ ETZ 150e => MZ ETZ 251e => Bandit 600 N => SV 1000 S
Re: Wrak Race Stanisławka
Na ich stronie wszystkie wiadomości i aktualności na bieżąco.
Więc będę zaglądał.
Dam znać na pewno.
Więc będę zaglądał.
Dam znać na pewno.