Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...
160 jest już standardem na TEJ SAMEJ FELDZE, więc gdzie problem założyć oponę 10mm szerszą. I nie piszcie mi o pogorszeniu prowadzenia, bo żaden z was rossi, i tak nic nie poczujecie. :lol: :lol: :lol:
Panowie założyłem do GSX F 600 150 na tył ,wlazłoby coś jeszcze większego ,czy nie ma sensu przesadzać????.Na przód też by mi się coś nowego przydało bo zauwazyłem pęknięcia i jeszcze się rozleci w czasie jazdy
hehe misiu misu, bardzo śmieszne... Bez przesady kupiłem bandziora ze 160, później zmieniłem u grubego na 170 - używkę, teraz cały czas jezdzę też na 160 i szczerze mówiąć na winklach nie czuję różnicy, to jest tylko 5mm na stronę... Będę kupował nową więc raczej na pewno kupię 160. Pytam tylko o firmy i o to dlaczego starsze modele mają inne zalecane szerokości? Czyżby miały inne felgi?
Wraz z wiekiem zmieniala sie tez konstrukcja samej opony, wiele firm dzieki temu stosowalo zabieg pt. szersza oponka na tej samej feldze i to sie sprawdzalo.
Mowienie jednak ze tylko 5mm na jednej stronie to zerowa roznica i ze za kiepscy jestesmy ze to poczuc, to jest tylko smieszne. Ja czuje roznice nie tyle nawet w rozmiarze, co w producencie opony nawet! Dodatkowo zawiechy czy milimetr w jedna czy w druga tez swoje robi! Wiec to troche nie tak!
Szeroka guma sie zawija i przy glebokich zlozeniach bedzie sie moto prowadzil gorzej - to nie podlega dyskusji. Przy malym odstepstwie od normy pogorszenie wlasnosci trakcyjnych jest odpowiednio male, wiec dla niewprawnego jezdzca - malo wyczuwalne. Wtedy polecam np: szkole jazdy Suzuki, na pewno duzo da... rowniez w kwestii doboru opon.
<----. Ból trwa chwile, chwała jest na wieki. <----|======================== <----'