"Rozprezanie silnika" - prawda, czy mit ?

Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...

Moderator: bohas

Loser

"Rozprezanie silnika" - prawda, czy mit ?

Post autor: Loser »

Jakis czas temu zamienilem seryjny wydech na sportowy, zupelnie przelotowy zestaw dedykowany do mojego motoru. W zwiazku z tym chcialbym napisac pare slow, poniewaz na forum czesto padaly stwierdzenia - "nie rozprezaj silnika przelotem".

Generalnie rozprezenie silnika wplywa negatywnie przede wszystkim na jednostki dwusuwowe, wiec takimi opiniami niespecjalnie sie przejalem 8)

Zaczne najgorzej jak moge, piszac, ze motor sprawuje sie bardzo dobrze z nowym wydechem :)
Zadnego falowania obrotow, strzalow z tlumika i innych niepokojacych zachowan nie stwierdzilem.
Jest jedno ale...
Zauwazylem, ze wydech uwypuklil wszystkie punkty skrajne krzywej momentu obrotowego, co niestety sprawilo, ze miejscami dynamika wzrosla, ale i miejscami spadla.
Szczegolnie odczuwalny spadek dynamiki wystapil kolo 4-5.5 tys. obr. - motor nagle muli, by przy 6 tysiacach wyrwac nadgarstki...
Co wazne, przy wolnych obrotach zadnych wyczuwalnych strat nie ma.
Przy wysokich chyba jest poprawa, ale to subiektywne odczucie.

Podsumowujac - polecam takie rozwiazanie, o ile ktos nie boli sie bolu glowy przy pierwszej jezdzie (pozniej mozna sie przyzwyczaic). Problemow z policja nie ma (balem sie o to jeszcze jakis czas temu) - z jednego radiowozu goscie raz cieszyli do mnie michy i zachecali, bym przegazowal :twisted:
EvilD
Strzelający z Rury
Posty: 819
Rejestracja: ndz, 5 cze 2005, 20:09
Województwo: -
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: EvilD »

Jesli wymieniles na "zupelnie przelotowy dedykowany", to zadne zjawisko rozprezania nie zachodzi. Gdybys przesadzil z przelotem, to gwarantuje ci, ze odczulbys to zmniejszonymi osiagami, gasnieciem silnika na wolnych obrotach, nierowna praca... i wiekszym zuzyciem przy zaworach wylotowych!

Jesli chodzi o zmiane parametrow, to norma, ze ciupke sie zmieniaja, dlatego moze zachodzic zjawisko o jakim mowisz. Na twoim miejscu pojechalbym jeszcze na hamownie i ustawil moto pod nowy wydech...
<----. Ból trwa chwile, chwała jest na wieki.
<----|========================
<----'
fredi

Post autor: fredi »

Dlatego po zmianie wydechu należałoby przeregulować gaźniki na świecach colortune albo przeprowadzać testy na hamowni. Na wtrysku nic nie trzeba regulować :)
Loser

Post autor: Loser »

Obylem sie regulacja gaznikow przy uzyciu sondy lambda oraz analizatora CO/CO2 - potrzebne byly minimalne korekty. Prawda jest taka, ze od modyfikacji samej rury wydechowej wiekszy przyrost mocy moze byc zasluga np. zastosowania bardziej plynnego oleju...
Rury nie kupowalem ze wzgledu na osiagi.
Poki co dynamika GSX-a w zupelnosci mnie satysfakcjonuje. Tym bardziej, ze delikwent probujacy sie nowym Porsche 911 nie dal rady :twisted:
O Subaru nie wspomne 8)
Bardziej zalezalo mi na tym, zeby kierowcy puszek mieli choc troche wieksza szanse, na spojrzenie w lusterko...
ODPOWIEDZ