W tej chwili masz pełen asortyment farb żaroodpornych do malowania takich rzeczy niemal w każdym kolorze. A co najważniejsze cena tego specyfiku w sprayu to jakieś 20-25 zł
Pozdro
Piotrek
Czym malowac?
Moderator: bohas
Malowalem kolektory tym chromem wysokotemperaturowym wspominanym przez Meyera.
Efekt jest taki:
- poczatkowo bardzo ladnie wyglada. Farba jednak ma znikoma odpornosc na scieranie. Wraz z kolejnym myciem "chrom" traci polysk i zmienia sie w zwykla siwawa farbe. Gdyby to po malowaniu zabezpieczyc bezbarwnym lakierem to efekt bylby super. Farba generalnie nie lubi zadnej chemii. Pod wplywem benzyny i oleju nie puszcza, ale wystarczy mocniejsze mleczko (lub w moim wypadku wata EagleOne) - a farba doslownie zaczyna sie rozpuszczac! Przez zabawe w czyszczenia taką wata musialem ponownie malowac koncowke tlumikow
.
- Plusy: nieporownywalna odpornosc na temperature w stosunku do standardowych farb wysokotemperaturowych. Po calym sezonie nie ma najmniejszego odprysku czy luszczenia fabry. Nawet elementy bezposrednio przy cylindrze nie uleglu wypaleniu. Zadnych przeblyskow rdzy (tylko 2 warstwy farby).
- Minusy: wspomniana słaba odporność na chemikalia i utrata chromowego polysku. Minus to rowniez cena. Na podwojny uklad do GSXFa jedna puszka to calkowite minimum. Przy dokladnym malowaniu i "rezerwie" na pozniejsze poprawki nalezaloby brac dwie puszki.
Efekt jest taki:
- poczatkowo bardzo ladnie wyglada. Farba jednak ma znikoma odpornosc na scieranie. Wraz z kolejnym myciem "chrom" traci polysk i zmienia sie w zwykla siwawa farbe. Gdyby to po malowaniu zabezpieczyc bezbarwnym lakierem to efekt bylby super. Farba generalnie nie lubi zadnej chemii. Pod wplywem benzyny i oleju nie puszcza, ale wystarczy mocniejsze mleczko (lub w moim wypadku wata EagleOne) - a farba doslownie zaczyna sie rozpuszczac! Przez zabawe w czyszczenia taką wata musialem ponownie malowac koncowke tlumikow
- Plusy: nieporownywalna odpornosc na temperature w stosunku do standardowych farb wysokotemperaturowych. Po calym sezonie nie ma najmniejszego odprysku czy luszczenia fabry. Nawet elementy bezposrednio przy cylindrze nie uleglu wypaleniu. Zadnych przeblyskow rdzy (tylko 2 warstwy farby).
- Minusy: wspomniana słaba odporność na chemikalia i utrata chromowego polysku. Minus to rowniez cena. Na podwojny uklad do GSXFa jedna puszka to calkowite minimum. Przy dokladnym malowaniu i "rezerwie" na pozniejsze poprawki nalezaloby brac dwie puszki.
-
- Lajtowy Motonita
- Posty: 724
- Rejestracja: czw, 8 wrz 2005, 22:05
- Województwo: wielkopolskie
- Lokalizacja: Biedrusko
o kurczątko :shock: no to może się skuszę na tą farbkę, ale jeśli chodzi o bezbarwna farbę o której mówisz to będzie ciężko, bo jeszcze się nie spotkałem z bezbarwną na wysoką temp. ale rozumiem, że mówiąc o podwójnym układzie wydechowym masz na myśli gsxf z lat '89-'97 a nie jajko, bo u mnie to wydech jest zmieniony i tylko same kolektory bym malował i wtedy starczy jedna puszka ????
SV 1000 S '04 *** FZS600 '03 *** SV 1000 S '03 *** GSX-F 600 '98 *** GS 500 E Five Stars '97 *** J... jednoślad TS 350 '89
tel. 602-810-996
http://www.bikepics.com/members/meyer2/
tel. 602-810-996
http://www.bikepics.com/members/meyer2/