Przymierzam sie do wymiany glowicy w mojej Suzuki GSX 600F ('97) z racji tego, ze dostalem diagnoze, ze walki rozrzadu maja dosc.
Znalazlem ciekawa oferte kompletnej glowicy z Bandziora. I tu sie rodzi pewne pytanie. Silniki niby takie same, ale czy do konca?
- nowa glowica ma regulacje zaworow na srubki, u mnie jest na plytki. Czy moze to jakos komplikowac wymiane?
- dostalem tez info, zeby dla pewnosci sprawdzic jakie lancuszki rozrzadu pracuja w obu glowicach. Czy moze ktos zweryfikowac teze, ze w Bandziorach sa lancuszki plytkowe, a w GSXFie - rolkowe? Co jesli okaza sie, ze sa rozne rodzaje lanucuszkow?
Przerabial ktos wogole taka wymiane w praktyce? Podobno samych walkow nie warto przekladac, bo zjechane walki to zapewne takze zjechane zawory???? Co Wy o tym sadzicie?
Głowica z Bandita do GSXFa?
Moderator: bohas