Takie drobne pytanie "Ssanie" w Bandycie

Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...

Moderator: bohas

artuross

Takie drobne pytanie "Ssanie" w Bandycie

Post autor: artuross »

Sprawa wyglada tak : Smignelem sobie dzis rano do Szczecina zalatwic drobna sprawe , jako ze przejechalem 300 km. w dobrym tepie ( pierwszy raz od zakupu pozadnie go rozgrzalem ) po powrocie do domu maszyna ostygla i po ponownym odpaleniu po kilku godzinka zauwazylem drobny problem :

Odpalilem na ssaniu , odpalil piknie ale po otwarciu ssania na maxa obroty byly tylko 1 k , jak troszeczke zmniejszylem ssanie to wskakiwaly na okolo 3,5 k . Gdy zamykalem ssanie maszyna Gasla ( chyba normalne ) coo dziwne
po rozgrzaniu i wlaczeniu ssania sytuacja identyczna . Zgasilem moto odpalilem bez ssania i chodzi Pieknie ale co z tym ssaniem? wczesniej takich numerow nie mialem dopiero po tej malej trasie . Czy to normalne?
Mieliscie moze podobny problem czy tez sytuacje ?
Za informacje z gory dziekuje .

Pozdrawiam :o
lukaszny

Post autor: lukaszny »

Olejaki stygna bardzo dlugo wiec zapewne dales ssanie gdy silnik byl jeszcze cieply. Na pelnym ssaniu przy cieplym silniku mieszanka byla zbyt bogata i silnik sie lekko zalewal - stad obroty rosly dopiero po zmniejszeniu ssania.

Z opisu wynika, ze objaw calkowicie normalny.

To chyba bolaczka wiekszosci olejakow - silnik lekko cieply i jak wtedy odpalac? Ze ssaniem sie zalewa, a bez slabo zapala?
Ja preferuje w takim wypadku albo minimalne ssanie, albo wogole bez ssania - zdrowiej jest chyba dluzej zakrecic rozrusznikiem niz przesadnie wzbogacac mieszanke ssaniem.
artuross

Post autor: artuross »

hmmm moze i masz racje ze byl Cieply ()nie sprawdzilem ) ale wrocilem o 13 a odpalalem po 18 wiec minelo 5 h :/ to mozliwe ?
Zreszta jutro z ranca sprawdze czy bedzie juz gitara , jesli nie to dalej bede szukal pomocy :).
Dzieki za info :)
Loser

Post autor: Loser »

Panowie...
A po co Wam w ogole to ssanie... Osobiscie nauczylem sie odpalac motor z gazu. Podczas krecenia z wyczuciem dodaje gazu i od razu odpuszczam, by silnik sie nie wkrecil. Przy rozruchu mam max. 2000/min. Potem zostawiam na moment, lub dodaje gazu, by obroty utrzymywaly sie na poziomie 1000/min. Po jakichs 30 sekundach gdy jest zimno, mozna z powodzeniem puscic gaz. Po co sie meczyc? Ani razu nie mialem problemu z zalanym silnikiem, a swiece sa czysciutkie...

PS nie dawaj ssania na maxa! To najprostsza droga do zalania swiec. Wystarczy go gora do polowy... Obroty? W granicach 1-1,5k
artuross

Post autor: artuross »

hmmm NA to nie wpadlem bo lama jestem:P 12 lat w puszce smigalem:D a tam ssania nie ma:> Sprawdze rano , z gory dzieki za podpowiedz:P
Loser

Post autor: Loser »

Tutaj Cie zawiode... Z rana mozesz miec problem, by ruszyl tylko z gazu ;) Oczywiscie jezeli dla Ciebie rano to 7 ;) Zrobilo sie niestety niemotocyklowo-zimno (przynajmniej w Gdansku). Za to w dzien - spoko ruszy bez ssania, co sam dzis sprawdzilem :twisted: Jezeli probujesz z gazu, to ssanie wylaczone. Jezeli ze ssaniem, to bez gazu i uchylenie do polowy. Sporo czasu spedzilem, zeby to wszystko rozgryzc. Efektem byly m.in zalane swiece, strzaly z tlumika i okopcona sciana w garazu 8) Teraz motor pali mi gdzie, kiedy i jak chce :D Nie martw sie... Pojezdzisz troche, wyczujesz co i jak i nastepnym razem zapytasz jak postawic na gume... ;)
artuross

Post autor: artuross »

hehe na gume chyba za stary jestem:P 2 dzieciaczkow daje do myslenia ...
ale kto wie :PP
Kiedys na Gumie smiagalem (amatorsko do kilku metrow) ale to bylo dawno temu jak mlody bylem i krew sie gotowala:P

Zobaczymy jak to bedzie , teraz mnie nosi by sie z Wami spotkac na jakims ognisku przy broneczku:)

Pozdro
Loser

Post autor: Loser »

Czy aby na pewno 2 dzieciaczkow w rodzinie? Ponoc faceci zawsze zostaja dziecmi, tylko zabawki im sie "nieco" zmieniaja :twisted:

Gdy kupowalem motor tez zakladalem, ze bedzie spokojnie, czujnie, bezpiecznie, przepisowo i w ogole ;) No i daj tu duzemu dziecku zabawke :twisted:
artuross

Post autor: artuross »

hiehie moje zalozenia "byly" identyczne , ale dzis na trasie szybkiego ruchu nie moglem wytrzymac i wkrecilem bandziuorka troche ponad 2 paczki :>
Malo rozsadne przy moim bierzacym doswiadczeniu ale to strasznie wciaga i ta adrenalina:D

Mam nadzije ze sie kiedys spikniemy bo strasznie daleko to nie mieszkamy od siebie:P
Loser

Post autor: Loser »

Ktoz to wie... Swiat jest maly, tym bardziej, ze w przyszle wakacje mam zamiar pracowac jakies 100 km od Twojego miasta ;)
Tym czasem zycze udanego smigania na koniec sezonu.
Na gazie!

PS BieŻącym ;)
KROPEK
Moderator
Moderator
Posty: 6448
Rejestracja: ndz, 7 lis 2004, 14:06
Województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Kozielec gm. Dobrcz
Polubił posty: 17
Otrzymane Polubienia: 22

Post autor: KROPEK »

Witam otwieraj ssanie na 2/3 długości i masz po sprawie, ponieważ nie ma tam automatu powinieneś w zimne dni samemu lekko zmniejszać ssanie po dłuższej chwilce. Najlepiej silnik się rozgrzewa podczas delikatnej jazdy, po paru minutach możesz wkręcać ile dusza zapragnie :twisted: !!
Pozdro
Po całej gamie szybkich Suzuki przyszedł czas na moto dla starszego pana 🥸
B.....jednoślad R1250GS Triple Black
512 272 500
artuross

Post autor: artuross »

Rano wyprowadzilem z garazu , wlaczylem ssanie na troszke wiecej jak polowa , odpalilem - po minucie wylaczylem ssanie i juz bylo gicio:)

Dzieki Panowie za podpowiedzi.
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ