Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...
Czasami, jak juz sobie posmigam troche ostrzej, to majac wrzucowny pierwszy bieg i wcisniete sprzeglo dalej mnie ciagnie.Czy to moze byc przyczyna niewyregulowanego sprzegla czy klejenie sie tarcz? A jesli chodzi o luz na lince to mysle ze jest git :lol:
Dzieki za obstrukcje
Tarcze moga sie kleic tylko przy zle dobranym oleju i to na zimnym motorze. Dobrze gada boober - masz problem ze sprzeglem - nie wysprzegla do konca. Sproboj wyregulowac sprzeglo. Jezeli nic nie da dokladna regulacja, a linka nie jest rozciagnieta -> serwis.
hehe ja u siebie mam podobne problemy z biegami i sprzęgłem, ale nie az tak duże. Troche dumania i parę wizyt u mechanika uświadomiło mnie, że to na 99% jest sprzęgło tylko nijak nie moge go dokładnie wyregulowac. Bo z rana jak odpale i wrzucam jedynke to tak pierd... motorem, to myslę, że tryby mi połamało. Ciężko jest dostroić te sprzęgiełko żeby było cycus glancuś
W temacie biegów u mnie jest bardzo podobnie.
Często zgrzytnie porządnie przy jedynce, czasami w różnych okolicznościach wejdzie gładko i bardzo kulturalnie.
Dwójka "harknie" prawie zawsze, trójka czasami. Pozostałe biegi jak masło.
Natomiast ostatnio próbowałem przełączania biegów bez sprzęgła i mam wrażenie, że biegi wchodzą wówczas idealnie, albo po prostu nie słyszę ów "harknięcia", bo zagłusza je tłumik.
Wg bydgoskich mechaników biegi u mnie wchodzą bardzo dobrze.
Podziel się IXIDIGOKI rozwojem sprawy, bo mnie czasami drażnią te hrupnięcia, a nie sądzę, by była to kwestia ustawienia sprzęgła.
Moto jeszcze mam rozbity i nie mialem jak smignac do jakiegokolwiek mechaniora. Mam nadzieje ze w tym tygodniu w koncu, od 2 miechow wskocze na moto i skonsultuje sie z jakims magikiem, bo szczerze mowiac mi juz pomyslow brak. Na pewno podziele sie z Toba "maly_bdg" rozwojem sprawy. PZDR
dziobak pisze:hehe ja u siebie mam podobne problemy z biegami i sprzęgłem, ale nie az tak duże. Troche dumania i parę wizyt u mechanika uświadomiło mnie, że to na 99% jest sprzęgło tylko nijak nie moge go dokładnie wyregulowac. Bo z rana jak odpale i wrzucam jedynke to tak pierd... motorem, to myslę, że tryby mi połamało. Ciężko jest dostroić te sprzęgiełko żeby było cycus glancuś
I tak masz na nowym sprzegle? Jezeli tak, to ile kosztowalo Cie cale ustrojstwo?
IXIDIGOKI co z Twoimi biegami?
Dziś trochę więcej pojeździłem, jakieś dwieście kilometrów, w obrębie miasta.
Zaczyna mnie poważnie irytować sprawa biegów.
Stwierdzam, że już nie wiem jak wrzucać dwójkę, by nie chrupnęło dość solidnie, wchodzi w miarę tylko
gdy spokojnie ruszę na 1 biegu do ok.10km/h i wówczas zmienię na dwójkę.
Zastanawiam się, że może coś po prostu źle robię, a może jest poważny problem ze sprzęgłem, może ze skrzynią, nie wiem.
Przy opisywanej juz kilkakrotnie na forum BS zmianie bez sprzęgła biegi wchodzą super, ale tylko od 2 na 3 i w górę.
Może wypowiedzą sie inni użytkownicy SV-ek, kombinujemy, a może tak po prostu musi być.
Problem z biegami może mieć zwiazek ze sprzęgłem (nie chce walnąć gafy) jeżeli w SV 650 jest linka to zobacz czy jest odpowiedni luz na klamce, jeżeli jest za sztywno, to sprzęgło delikatnie ciągnie i dla tego jest problem z wrzuceniem-wyrzuceniem biegu czy luzem - co prawda miałem tak w junaku. Druga sprawa zobacz czy nie jest lużna dżwignia zmiany biegów (czy stelaż jest dokręcony) luz na dzwigni(jej mocowaniu do ramy) powoduje nie dorzucanie biegu, jego blokowanie itd. -miałem tak w yzf, przy paleniu lacza wyskoczył 3 bieg i kupa huku z silnika,(myślałem że opona strzeliła) patrze a tu biegi zablokowane po trzech miesiącach wracam z pracy biore sie za moto,(chce wywalić silnik, druga skrzynia biegów prawie kupiona) spuszczam wode, olej odkęcam miskę, a tam nic!!! To po olej do sklepu, skęcam, pale, moto jeżdzi :shock: przyczyną jak opisałem wcześniej był lużny stelaż dzwigni biegów i "nie dorzucał" Po trzecie z tego co przeczytałem czy ty obynie miałeś jakiejś małej kraksy?? Może to powoduje problemy z biegami?? Znajomy załatwił GSXF 600 jechał 2 na kole i zeskoczył ze studzienki- kawałki sprzęgła z ulicy zbierał
Kraksa to raczej nie, położyłem go przy zawracaniu ok. 5-10km/h. Ten sam problem był wcześniej.
Rzecz w tym, że w serwisie twierdzą, że jest wszystko ok. Ja po prostu mam wątpliwości, dobrze byłoby kiedyś gdzieś się spotkać z innymi SVkami i zobaczyć jak to wygląda u innych.
Ale na dziś sprawdzę sprzęgło, zobaczymy.
no właśnie, dobrze że został poruszony temat sprzęgła...
po pierwsze mówiłeś że bez sprzęgła biegi wchodzą ok, mogłoby to znaczyć, ze sprzęgło jest mocno zużyte i nie wysprzęgla,do tego dochodzi złe wyregulowanie, ale nie tylko na lince / to zostawiłbym na końcu/ ale przede wszystkim na dźwigni wysprzęgnika!
...zużyte tarcze stanowią tez jakąś objętość oleju...
a do tego podawana ilość oleju na deklu bądź serwisówce NIGDY nie stanowi po wlaniu na pozycję full... zawsze jest jakaś tolerancja - czesto jest tak ze po zalaniu jest ok 3/4 stanu + różnica w grubości okładzin + pusty filtr = może tłumaczyć zwiększenie ilości oleju przy wlaniu...