odpalanie na pycha

Tutaj możecie znaleźć lub podzielić się opiniami na temat motocykli z klasy On Road, a także zapytać się innych użytkowników w sprawie dręczącego Was problemu...

Moderator: bohas

Maniek600

odpalanie na pycha

Post autor: Maniek600 »

witam, stracilem wszystkie pomysly odpalania moto, wiec zostaje mi tylko...na pycha!! jak sie to powinno robic, zeby dalo porzadane efekty?? a mianowicie: ze ssaniem, czy bez; kranik na pri czy jak?; z gazem czy bez?; na ktorym biegu(od razu mowie ze 2 bieg mam zepsuty)? ciagac go tak dlugo az odpali czy dawac mu jakies "odpoczynki"? chcialbym wiedziec wszystko na ten temat!!! z góry dzieki......chodzi o gsx600f 94r.
gruby

Post autor: gruby »

a co zrobiłes z motocyklem przed jego odpaleniem ...

bo jak nie chce normalnie, to z pychu tez nie weźmie ...
Maniek600

Post autor: Maniek600 »

w sumie to nic nie zrobiłem,,,,sprawdziłem iskre i jest, naładowałem akumulator, wszystko było dobrze, a moto nawet nie warknie, rozrusznik kreci i tylko tyle ze kreci, bez efektu, zadnych oznak zycia
gruby

Post autor: gruby »

jeżeli nic nie robiłes to wcale sie nie dziwie że nie chce odpalic ...

pełny akumulator nie wystarczy...
gaźniki, muszą byc czysciutkie, imbus w ręke i wyczyśc komory pływakowe, tam zbiera sie taki syf, ze jest to niewyobrażalne, że cos takiego jest w benzynie.

następnie, jezeli twierdzisz ze cala reszta jest w porządku (świece, aku) ustaw kranik na PRI - to spowoduje zalanie gaźników nową, czystą benzyną (uszlachetniacz do paliwa wcale nie byłby tu zbędny), ustaw ssanie na otwarte i ogień.

w takim wypadku nie ma prawa nie odpalic, a odpalanie na pych moze byc zabójcze w skutkach - toteż radze unikać tego rozwiązania ...
Maniek600

Post autor: Maniek600 »

no dobra, zrobie tak jak mowisz, dzis albo jutro dobiore sie do gaznikow i dam znac, jaki tego efekt. narazie dzieki
Bachmiński

Post autor: Bachmiński »

mowie ze 2 bieg mam zepsuty


to na pych było by jeszcze trudniejsze niz normalnie :twisted:
daannoonn

Post autor: daannoonn »

ODRADZAM odpalania każdego moto na pych !!!!!!!!
raz byłem świadkiem jak chłopaki chciały odpalić :/
moto załapało ale aż zabardzo!. No piękna gleba była :/


Pozdrawiam
gruby

Post autor: gruby »

boczu pisze:
mowie ze 2 bieg mam zepsuty


to na pych było by jeszcze trudniejsze niz normalnie :twisted:
odpalac powinno sie na trójce :)
Maniek600

Post autor: Maniek600 »

w koncu znalazlem troche wolnego czasu i dobralem sie do gaźnikow,,,,,wykrecilem je i co dalej??? zdjąlem te dolne pokrywy, pod którymi są "pomaranczowe" plywaki i usunałem ten syf co był na pokrywkach,,,i to wszystko co mialem robic z tymi gaźnikami??? bo pod plywakami chyba sie nie czysci?!?? jesli cos jeszcze trzeba zrobic to prosiłbym o "bardzo jasne" napisanie tych czynnosci,,,to moje pierwsze gaźniki, wiec dlatego tak pytam
gruby

Post autor: gruby »

nie trzebabylo ich nawet wyjmowac ...

pod gaxnikami jest imbusik, trzeba go odkrecic, wyczyscic syf, zakrecic ..
ustawic kranik na PRI, ssanie on, i ogień!!
ODPOWIEDZ